Wpis dodany: Styczeń 22, 2013 8:40 pm w kategorii:

Być może jednak istnieje jakaś konserwatywna część mnie, bo kompletnie nie ogarniam tych nowych mód w grafice. Nie będę pisała o stronach z „kafelkami”, bo ostatnio to dość rozgrzebany temat i już praktycznie nie ma co dodawać – napiszę tylko, że jak dla mnie takie rozwiązanie jest w ogóle niepraktyczne, niewygodne i nieintuicyjne, oraz że nadaje się jedynie na urządzenia mobilne z dotykowymi ekranami (a i tak większość powie, że to piękne cudne i takie wspaniałe). Dzisiaj jednak chciałabym omówić drugą rzecz, która po prostu budzi we mnie psychiczny dyskomfort i po prostu notka o tym musiała pojawić się prędzej czy później na moim blogu. Zajmę się mianowicie tematem skrajnego minimalizmu w logach.

Jakiś czas temu sama uważałam, że logo powinno mieć jak najmniej elementów, jak najmniej kolorów i sprowadzać się do prostych kształtów. Patrząc na kiczowate znaki firmowe, które niczym nie różnią się od słynnych clipartów, zawsze powtarzałam sobie i innym: nie nawalajcie obrazków w loga, nie róbcie z niego targu w Skarżysku, bo to wygląda jak dziadostwo i razi w moje poczucie estetyki. A potem zobaczyłam to.

Myślałam, że to tylko chwilowy trend, tymczasowa fanaberia leniwych designerów. Jednak, jak się okazuje, coraz więcej firm postanawia wykonać rebranding logo na, nie tyle minimalistyczne, co na wręcz skrajnie obdarte ze wszystkich skojarzeń i funkcji. Nie będę pisać, że Microsoft był pierwszy, ale z pewnością był największy. Rezygnuje się z zakorzenionych w kulturze i zapamiętanych przez klientów symboli na rzecz strzałeczek i kółeczek, które z niczym się nie kojarzą i przede wszystkim – niczym się nie wyróżniają. W logotypach zaczęły pojawiać się wręcz neoplastycystyczne tendencje do ograniczania się aż ponad wszelkie wyobrażenia.

Niby takie upraszczanie widoczne było już dawno temu, jednak teraz stało się to tak masowe. Podczas gdy nowoczesne metody druku pozwalają na coraz to lepsze jakościowo przedstawienie znaku na dowolnym materiale, firmy wracają do figurek, które nie wymagają praktycznie niczego. Być może w tym olbrzymim tworze jakim jest kultura, skończyły się już pomysły na rzeczy oryginalne i ciekawe?

Poniżej zbiór 10 znaków, na które rzucam hejting skondensowany:


microsoft

O Microsofcie pisałam już jakiś czas temu. Logo nie podoba mi się, brakuje w nim oryginalności i cech charakterystycznych. Nawet jeśli nawiązuje do wyglądu interfejsu w nowym Windowsie, to i tak według mnie to za mało. Logo powinno się z czymś kojarzyć – to kojarzy się co najwyżej z czterema kwadratami.


pekao

Nie mam pojęcia, dlaczego postanowiono zrezygnować z zapamiętanego przez wszystkich żubra na korzyść czerwonego kółka przeciętego białą kupą. Font został dopasowany tak, aby w obecnym zestawieniu znaków, odległości między nimi wydawały się nierówne i niemiłe w odbiorze.


getin bank

Zielona strzałeczka, która ładnie komponuje się na plakatach czy jako dekoracja budynku, nie jest oryginalna i z niczym się nie kojarzy. Prawdopodobnie ma zachęcać do wejścia do środka, jednak nadal nawet nie sugeruje to branży czy typu firmy. Według mnie, przypomina raczej strzałkę nad wiejskim marketem.


pzu

Olbrzymie pieniądze za wymianę herbu kojarzącego się z tradycją i długim żywotem firmy, na kółeczko w obwódce oraz z trzema literkami wewnątrz. Napis „PZU” został dodatkowo delikatnie zdeformowany (widać po dokładnym przyjrzeniu się), tak aby wyglądało brzydziej. Jedynym plusem tutaj jest zachowanie proporcji liter w nazwie – ta charakterystyczna duża Z-ka, która jednak bez szeryfów niezbyt przypomina tamtą.


mkidn

Trochę odchodząc od tematu kółeczek i strzałeczek, logo składające się z samego napisu zwyczajną czcionką z jedynie małą zmianą wielkości czcionki oraz zróżnicowaniem na dwa kolory. Dodatkowo nowocześnie zostawiona przestrzeń na dole sprawia, że muszę napisać coś więcej, aby nie zostawić brzydkiego miejsca na blogu. Wiem, że odgrzebałam nie aż tak nowe logo, ale w pewnym sensie wpisuje się w temat. Logotyp poprzedni (przed chyba 2009 rokiem) miał swój urok i w bogactwie ozdób fonta nie było kiczu, a wręcz kojarzyło się z zabytkowymi budynkami i dekoracjami ich wnętrz. Nowe logo jest w porównaniu nijakie.


warta

Logo, które nie tylko straciło wiele elementów wizualnych, ale także część litery „t” w swojej nazwie :D. Ja wiem, że to było tak, że firma została przejęta i tak dalej i tak dalej, ale nowy znak graficzny niczego sobą nie reprezentuje, poza nawiązywaniem do nowego właściciela. Dodatkowo, nie wiem, dlaczego, ale to „t” budzi mój psychiczny dyskomfort obok tego „r”. Jakoś tak się gryzie jak zestawienie kolorystyczne soczystej zieleni z różem.


ck zamek

Kiedy zobaczyłam to po raz pierwszy, wręcz usłyszałam w swojej głowie: „Dlaczego?!”. Jako, że nigdy nie byłam w Poznaniu, nie miałam okazji zobaczyć tego logotypu nigdzie na żywo. Jestem jednak wręcz przekonana, że gdybym zobaczyła w jakimkolwiek miejscu te cztery „foremki” nie wiedząc o nich wcześniej, pomyślałabym, że to zakodowane w tajemniczy i znany tylko tubylcom sposób znaczniki pokazujące drogę, na przykład do najbliższej toalety. Kiedy jednak okazuje się, że to naprawdę jest logo, zaczynam się zastanawiać, dlaczego coś takiego w ogóle zostało przyjęte? Elementy, rozsiane po pustej przestrzeni, bez żadnej spójności między sobą, bez nawiązania jeden do drugiego. Logotyp (nazwa) w ogóle osobno, pod spodem, wprowadzający kolejny, niepasujący jakoś, kolor… Czy to mapa placu zabaw, czy może jakiś śmieszny interfejs nieistniejącego urządzenia? Nie wiem, nie mam pojęcia, co autor miał na myśli.


muzeum zydow

Czas na powrót do kwadracików – tym razem logo Muzeum Historii Żydów Polskich, które nie kojarzy się ani z muzealnictwem, ani z historią, ani z Żydami, ani nawet z Polską. W artykułach na temat tego loga można przeczytać o nieprzypadkowości dobranego fonta itd., ale nie sądzę, aby dla większości odbiorców powyższy znak był czymś więcej niż zbitką kwadracików i napisem. No może jeszcze przypomina trochę tunele z Pacmana czy innej gry tego typu.


poczta polska

Sowiecki Małysz! A może to abstrakcyjno-futurystyczne przedstawienie faz łapania Pokemona za pomocą Pokeballa. Nie, to tylko propozycja nowego logo dla Poczty Polskiej. Ta żółta łapa to coś nawiązującego proporcjami do znanej wszystkim „trąbki”, a czerwone tło nie ma nic wspólnego ze Związkiem Radzieckim. Nadal jednak nie mam pojęcia, dlaczego ktoś w ogóle wziął pod uwagę zmianę znanego wszystkim i bogatego w tradycję loga na taki kiczek jak widać powyżej.


mkidn

Podpunkt dodany już po opublikowaniu wpisu. To logo wymagało dodania. Okazuje się, że miasto Łódź zaskakuje niezwykłym logodesignem – oprócz przykładu widocznego obok, dwa dodatkowe: LodzAirport oraz Lodz European Capital of Culture 2016. Nie wszystkie te loga wpisują się w obrany nurt minimalizmu, ale jako że nawiązują do siebie nawzajem i są brzydkie – umieszczam je gratis. To miasto tego potrzebuje. Dodatkowo trochę podobne kompozycyjnie te loga do tego z Poznania.


logo

Na koniec prezent ode mnie – logo wykonane specjalnie na potrzebę tej notki (zabrakło do dziesięciu xD). Napis uwielbianą przez wszystkich czcionką i odpowiednio dobrany, wręcz wyszukany sygnet będący różowym kołem. I hope you’ll like it.


Szczerze mówiąc – nie rozumiem. Nie wiem, dlaczego tak wiele osób ceni tak skrajny minimalizm, który pozbawia logo oryginalności. Może i wygląda czysto i schludnie i ładnie komponuje się na każdej przestrzeni, jednak jeśli tak dalej pójdzie, to coraz więcej logów będzie wyglądało tak samo, coraz trudniej będzie udowodnić plagiat i pojęcie designu stanie się kojarzone z machnięciem kwadraciku czy kółeczka w Paincie. Nie od dziś wiadomo, że liczą się kontakty i najwięcej na tworzeniu grafiki zarabiają krewni i znajomi właścicieli firm, jednak powoli tworzenie grafiki użytkowej zaczyna odbiegać od terminu „sztuka”. Zaczyna przestawać wymagać kreatywności i zastanawiania się nad projektem, komponowania i próbowania. Za to rozpoczyna ujednolicanie i sprowadzanie do zrobienia rzeczy jak najbardziej podobnymi.

Tak tylko na koniec dodam – zachęcam do dyskusji na temat wpisu, jednak proszę o nie podawanie argumentów ad personam. Wiem, że moje loga nie są idealne i brakuje mi umiejętności i doświadczenia, jednak mam jeszcze czas to nadrobić. Nie zmienia to faktu, że swoje zdanie i swoje poczucie estetyki mam. Jako iż powyższego posta opublikowałam na swoim blogu, chyba oczywistym jest, że wszystko powyżej napisane jest opinią subiektywną i nawet nie udającą obiektywizmu.

Czy znajdzie się wśród osób czytających ten wpis jakiś miłośnik skrajnego minimalizmu?

Spodobał Ci się ten tekst? Podziel się nim z innymi!
Share on Facebook0Tweet about this on TwitterShare on Google+3Pin on Pinterest0Email this to someone
  • „Przyczepię” się dwóch logotypów:
    * logo Get In Banku jest bardzo fajne (czyt. mi się podoba). (;
    * natomiast Poczta popsuła wszystko zmianą niebieskiego na czerwony. ): Tak to wszystko byłoby ok.

  • Heh, myśloczytacz:

    Dodatkowo, nie wiem, dlaczego, ale to „t” budzi mój psychiczny dyskomfort

    W moim przypadku to odczucie podobne do tego, gdy patrzę na czyjąś amputowaną rękę i wyobraźnia podsuwa mi obraz mnie samego z takim kalectwem.

    Logo poczty do kitu (IMHO) – biała głowa gostka wszystko psuje. Bez głowy może nawet wyglądało by na trąbkę.

    Logo firmy logo jest najbardziej profesjonalne. Różowy kolor wychodzi naprzeciw wymaganiom nastoletnich klientek firmy, okrąg symbolizuje zgrany zespół a całość mile komponuje się na mediach drukowanych. :]

  • hcz

    Dla mnie absolutnym hitem jest PZU. To logo to po prostu kuriozum. Czytałem doskonały komentarz jakiejś internautki, że jej córka w wieku przedszkolnym, bawiąc się kredkami popełnia dziennie kilka lepszych…

  • Mi się logo Microsoftu podoba. Głównie dlatego, że mam podobny styl.
    Cała reszta sili się na nowoczesność ale dobór palety jest nieco archaiczny. Getin Bank jak dla mnie to ’90 hipsteria ;_).

  • eV

    @elwin013:
    Dla mnie logo Get In Banku, nawet jeśli kompozycyjnie i kolorystycznie jest okej, to jest dość niepraktyczne. Spróbuj je umieścić po prawej stronie czegoś. Nie da rady ciągnąć tą zieloną wstążkę w nieskończoność. A Poczta chyba chciała podkreślić swoje komunistyczne znaczenie, jakiekolwiek ono było.

    @n3m0:
    Logo firmy logo pasuje do kolorowych czasopism :).

    @Volume Of Smoke:
    Noż wiedziałam! Miałam to w głowie i za cholerę nie mogłam sobie przypomnieć, co to było :D. Druga sprawa, że to nie pasuje do nurtu minimalistycznego we wpisie – może pojawi się w jakimś późniejszym zestawieniu log bardziej nabżdżonych :D.

    @hcz:
    Mi się kojarzy z nakrętkami napojów gazowanych z Lidla.

    @sprae:
    Logo Microsoftu nie jest brzydkie, ale taka wielka korporacja mogła się wysilić na coś o wiele ambitniejszego, coś na jej skalę. Zamiast tego zaserwowała cztery kwadraciki w podstawowych kolorkach i napis jedną z czcionek Clear Type. Imo takie „po prostu schludne logo” to coś dla początkujących firmewek, które jeszcze do końca nie mają pomysłu na siebie.

  • DTJ

    Logo PZU bardzo fajne jeśli się prześledzi wszystkie zmiany w historii firmy, wcale nie jest takie przypadkowe. Logo Nike też mogło być narysowane przez dziecko kredką tylko co z tego?

    Oczywiście wszyscy twierdzą, że są w stanie zrobić lepsze ale jeszcze żadnego nie widziałem :>

  • eV

    DTJ, logo Nike nie ogranicza się do kółeczka z losowym napisem, a ma specyficzny kształt, który jest w stanie rozpoznać prawie każdy. Z jego powstaniem też wiąże się ciekawa historia i zdecydowana większość przyznaje, że jest dobry. Logo PZU jest żadne.

    Oczywiście wszyscy twierdzą, że są w stanie zrobić lepsze

    Przeoczyłam jakąś wypowiedź?

  • Chyba idealnie trafiłaś w to co chcieli osiągnąć.
    O to chodzi w Microsoft-cie, żeby znowu być dynamicznym startupem. To jest teraz modne. Niektóre firmy przekształcają się np. na coś w rodzaju grupy startupów tworząc pełno niezależnych zespołów. Ale raczej nie trafiają bo ludzie bardziej lubią tych młodych genialnych twórców robiących coś z „niczego” za pomocą kilku lat poświęcenia.

  • Logo Get in banku jest imho bardzo praktyczne i ładnie komponuje się w budynkach
    http://i.imgur.com/zEBIwSt.png

    Kwadraciki w logo MS w sumie fajnie wyglądają i mocno nawiązują do głównego produktu.

  • eV

    @sprae:
    True, true. Serwis społecznościowy i wyszukiwarka jako dowód. W sumie i skrzynka pocztowa, i komunikator…

    @jam łasica:
    Hahaha, już tego nie odzobaczę :D

    Ale głównym produktem MS nie jest jeden ostatni Windows z tym śmiesznym interfejsem (który ma go w logu i to wystarczy), ale też starsze systemy i pewnie następne.

  • hcz

    @DTJ
    Nie mam nic do pomysłu, tylko do wykonania. Kolory są paskudne, napis koślawy a całość infantylna. To oczywiście trochę rzecz gustu, ale tak to odbieram.

    @sprae
    Z Microsoftem mam podobny problem. OK, rozumiem pomysł, ale dobór fontu i kolor napisu sprawiają, że całość jest prawie idealnie nijaka.

  • hcz: Właśnie kolor jest świetny. Teraz odchodzi się od pełnej czerni i stosuje fajne palety zbliżone do tej paleta tango.
    Teoria mówi, że nigdzie nie ma prawdziwej czerni w naturze więc nie jest naturalna dla oka.
    Co do czcionki to chwalą się swoim osiągnięciem. Podobno jest miła w odczycie.
    Do dizajnu nie opłaca się podchodzić na logikę, bo wypromować można każdą historię uzasadniającą zmiany. Byle się dobrze kojarzyła.

    BTW. Znam hipsterów, który czczą zupełnie nieczytelne logo CPN i Społem. Uważają je za doskonałość dizajnu.

  • Lubię minimalizm. Najprostsze pomysły są najlepsze. Ale teraz wszyscy silą się na taką nowoczesność, więc efekt jest taki jak widać.

    Microsoft – kwadraciki są w porządku, ale dlaczego zmienili charakterystyczną, wcale nie brzydką czcionkę na rzecz czegoś absolutnie anonimowego?

    Warta – pomijając „t” nierozumiem ideii tego czerwonego/amarantowego ni to kwadracika ni kropki. Wygląda trochę na „Gazetę Wyborczą”, co widać szczególnie na początku spotu reklamowego w tv.

    Ministerstwo KiDN… i znowu ten czerwony ni to kwadracik ni kropka. Gdyby chociaż napisali to antykwą półtawskiego.

    Muzeum Historii Żydów Polskich – nie wiem dlaczego akurat mi kojarzy się z pasiakiem (kolorystyka) i z obozem (kształt), czyli nawiązanie do historii i Żydów jakieś jest. I fajnie pasowałoby do jakiegoś np. Muzeum Holocaustu… tyle tylko czy historia Żydów polskich sprowadza się do tego jednego wydarzenia? Ergo niefajnie.

    CK Zamek – dokładnie, klocki dla dzieci… taki kącik dziecięcy w IKEI na przykład. Poprzednie logo nawiązywało do oryginalnego kształtu budynku, było rozpoznawalne. To niby też można powiązać z kształtem zamku (ale już dowolnego), gdyby połączyć te wszystkie kropki i kreski. Znowu zabawa dla dzieci.

    Dla mnie hiciorem jest logo BPH… przypomina raczej logo kręgielni niż poważnego banku. W interpretacji bardziej optymistycznej: dwa kciuki podniesione do góry pokazujące jak bardzo „jest OK”.

  • DTJ

    Odnośnie Pekao – zobaczcie jakie logo ma właściciel, sporo wam to wyjaśni.

  • eV

    @sprae:
    W palecie Tango brakuje większości moich ulubionych odcieni – tego który pojawia się na moim blogu, jaskrawego turkusowego, winnej czerwieni i ciepłego fioletu. Jako zestawienie paleta daje ładne wrażenie, lecz użycie jednego czy dwóch z tych kolorów bez kontekstu reszty strasznie przymdlewa projekt.

    Logo CPNu może i nie jest wizualnie piękne, ale ktoś je zrobił z jakimś pomysłem. Co do Społem – przyzwyczaiłam się do niego. Firma zawsze kojarzyła mi się z markecikami z okresu komuny i to logo ładnie się komponuje z ówczesną architekturą.

    @takieGadanie:
    Zanim tego nie napisałeś, to jakoś tak chwiało się w mojej podświadomości – rzeczywiście ten kropkokwadracik przywodzi na myśl GW i co więcej, jak patrzyłam na te loga pisząc wpis, nawet widziałam znak GW przed sobą.

    Jeśli chodzi o Muzeum Żydów – mi z kolei te kolory jakoś w ogóle się nie skojarzyły. Myślę, że nie miały, bo przecież nieetycznym byłoby podrzucanie skojarzenia do tej smutnej części historii. Mi już bardziej ten kształt przywodzi na myśl górę znaku Polski Walczącej – takie tunele do Pacmana w kształt znaku Polski Walczącej na za małym ekranie, aby wyświetlić też dół.

    BPH – To naprawdę nie są kręgle?! Całe życie w kłamstwie.

    @DTJ:
    No tak, ale to samo można powiedzieć o widocznym wyżej logu warty. Może i chce się podkreślić przynależność do nowego właściciela, ale czy to aby na pewno nie zniechęci klientów, którzy przyzwyczaili się do poprzedniej identyfikacji wizualnej?

  • hcz

    No a logo Łodzi akurat mi się podoba. Ale widziałem akurat wersję bez tych cieni.

  • eV

    hcz, masz na myśli ten połamany wieszak? :/

  • Matka Słońce

    Zapomniałaś moja droga o super logo urzędu pracy w Kielczech http://www.gpi-swietokrzyskie.pl/media/mod_structure/264/logo-5.jpeg Bardzo sugestywne. Wygląda jak „zabierz swoje żałosne cv i wypie**alaj w podskokach” xD
    A co do twoich propozycji to przyznam, że nie miałam pojęcia, że Błyskawiczna Poczta Polska walnęła sobie nowy znaczek w stylu miernych reklam Heyah z Leninem i innych tego typu śmieci. Eh, chyba jakiś trend na to ostatnio… no nie, товарищ Польская Почта?

    Czy twoje sweet logo reprezentuje firmę „LeRóż i spółka”..?

  • eV

    Matko Słońce, która oświecasz serca i umysły nasze, wysłane przez Ciebie logo właśnie zgwałciło moje wewnętrzne poczucie estetyki. Miałam tego nie mówić, nie miałam prawa tego mówić, ale poddaję się – zrobiłabym lepsze w Paincie.
    W większej rozdziałce to wygląda jeszcze lepiej

    A logo firmy Logo miało reprezentować ogół niepokojących mnie preferencji kulturowych i estetycznych niektórych osób.

  • Ale to nie jest logo tylko i wyłącznie Urzędu Pracy w Kielcach. Wszystkie wojewódzkie i powiatowe urzędy pracy w Polsce posługują się takim symbolem graficznym.

    Z unowocześnionych logotypów najbardziej podoba mi się logo PZU. Logo Poczty Polskiej – cóż, szkoda że nikt z nas nie widział innych propozycji logotypu (w informacji prasowej PP informowała, że prowadziła badania marketingowe). Kolor czerwony – zwraca uwagę, ale ja bym jednak został przy niebieskim. Teraz placówka Poczty Polskiej ma przypominać placówkę Eurobanku czy innego mBanku. Napis jest bardzo prosty, nie ma w nim dynamiki. Zmarnowany potencjał przy rebrandingu IMHO.

  • Matka Słońce: +10

  • eV

    Krystek, może i symbol ten sam, ale jednak w większości przypadków inne Urzędy Pracy „było stać” na to, aby ktoś im to zwektoryzował zamiast serwować nam pikselki i aliasingu w formacie bmp (taki jest oryginał na ich stronie).

    Co do Poczty – ja bym najpierw chciała się dowiedzieć, czy inne projekty w ogóle były :D

  • Zanim tego nie napisałeś, to jakoś tak chwiało się w mojej podświadomości – rzeczywiście ten kropkokwadracik przywodzi na myśl GW i co więcej, jak patrzyłam na te loga pisząc wpis, nawet widziałam znak GW przed sobą.

    Ja może też bym od razu nie skojarzył, ale wcześniej widziałem spot reklamowy w tv. Początek wyglądał niemal jak kopia reklamy GW, oczekiwałem (niby nie oglądam reklam, zawsze przełączam na inny kanał, ale wystarczy ułamek sekundy, rzut oka, żeby zadziałała podświadomość) że zaraz pojawi się logo gazety a tu prosz – Warta. Dałem się zaskoczyć. Może w tym właśnie była ukryta jakaś pokrętna logika marketingowców…

    Co do Poczty – ja bym najpierw chciała się dowiedzieć, czy inne projekty w ogóle były

    Nie wiem jak teraz, ale pomysł zmiany logo pojawił się już w 2010 r. Wcale nie było lepiej. Miało mianowicie wyglądać tak:
    http://wyborcza.pl/1,76842,8005552,Trabypocztowe___PocztaPolskachcezmienic_logo.html

    Wówczas wyliczono, że to zbyt kosztowne i nieopłacalne, więc z pomysłu zrezygnowano. Widać teraz mają więcej pieniądza (albo wręcz przeciwnie, ale to już teoria spiskowa).

  • eV

    @takieGadanie:
    A według mnie, logo które podałeś wcale nie jest gorsze od tego czegoś co wstawiłam do wpisu. W tym z 2010 przynajmniej było widać, że to jest ta słynna trąbka i wszystkim się to z pocztą kojarzyło. Natomiast to nowe [hejt]coś[/hejt] wygląda jak, jakby najpierw ktoś coś wymyślił, a następnie postanowił to zniekształcić, aby było brzydziej.

  • Mateusz

    Właśnie oglądałem program w tv, w którym opowiadali o tym nowym logo PP. Główne skojarzenie, jakie tam padło to seks oralny ;)

  • eV

    Mateusz, jako że nie wiem dlaczego, ale przeczytałam w Twoim komentarzu „analny” zamiast „oralny” to podobieństwo do takiegoż właśnie w tym logu znalazłam. I po zauważeniu swojego błędu, jakoś nadal wizualnie i skojarzeniowo bliżej temu logo do tego pierwszego…

  • jóga
  • eV

    jóga, what r u doin’; jóga, staph!

  • BartekOstaszewski

    Ciezko jest znalezc blog.evanrinya.com w googlach na niektore slowa kluczowe, przydaloby sie pozycjonowanie, polecam podpiac sie podpiac system wymiany linkow, im wiecej masz podstron tym wiecej punktow otrzymasz. Punkty mozesz przeznaczyc na linki do twojej strony czyli masz seo za darmo.
    Wystarczy poszukac w google – seo stronka z seo poradami – tu jest wszystko opisane, napewno ci sie przyda, ruch na stronie powinien wzrosnac nawet kilka razy
    pozdro