Wpis dodany: Październik 23, 2015 11:50 pm w kategorii:

Krótka obserwacja pozwoliła mi stwierdzić, że artyści kochają czerń, a architekci biel. Ja natomiast uwielbiam szarość, niekolor praktyczny, uniwersalny i przede wszystkim pozbawiony skojarzeń, które nie pasowałyby do mojej osoby. No może poza „barwą” betonu – materiału symbolicznie oznaczającego stałość, konserwatyzm, sztywność i surowość. Dzisiaj chciałabym przedstawić krótki tekst o tym materiale – jako że sama zmieniłam opinię na jego temat na o wiele bardziej pozytywną.

Zanim zaczęłam studiować, nie rozumiałam, dlaczego tak wielu architektów ubóstwia ten smutny, szary, materiał – coś, co mi kojarzyło się z pokruszonymi chodnikami, blokami kopiuj-wklej z wielkiej płyty, z dzielnicami o których powstają hip-hopowe piosenki i smutne wiersze. Nie rozumiałam tworów brutalizmu, surowych budowli, tak różnych od uwielbianych malowniczych domków ze skośnymi dachami i firankami w oknach. Być może była to kwestia małej wiedzy, niewyrobionego gustu, zbyt płytkiej analizy – teraz nie widzę już w estetyce betonu swojego wroga. Zaprzyjaźniłam się z nim, kiedy wykorzystałam elewację z betonu architektonicznego w swoim ostatnim dużym projekcie. Sa to cienkie płyty, które mogą występować zarówno jako gładka, jednolita powierzchnia, jak i fakturowana struktura, o dopasowanej formie (a nawet kolorze!) do konkretnego projektu. Beton nie musi być zakrywany czymś innym – to on może być elementem stanowiącym o estetyce danej budowli.

Zwłaszcza, że współczesny beton, dzięki najnowszym technologiom, może nabywać rozmaite formy, ale przede wszystkim cechy. Są na przykład betony przezierne (przepuszczające światło), są betony samozagęszczalne i samooczyszczające się. Są betony chłonące wodę. Najnowszy beton ciągliwy ułatwia tworzenie obłych form. Beton, mogący pełnić funkcję izolacji cieplnej (autoklawizowany beton komórkowy) za parę lat będzie już wiekowym rozwiązaniem. Obecnie betonowe budynki mogą być tworzone w technologii druku 3D, w mniej niż jeden dzień. Beton jest „sztucznym kamieniem”, do którego struktury można domieszać inny materiał – niekoniecznie tworząc tym „nagrobkowe” lastriko.

Najzwyklejszy beton, w swoim typowym szarym kolorze i regularnej fakturze, też ma swoje atuty. W projektowaniu wnętrz świetnie się sprawdza jako tło, w którym można umieścić akcent kolorystyczny – ale także pasuje do spokojnych, „refleksyjnych” przestrzeni, z jasnymi meblami, białymi ramkami na zdjęcia i pastelowymi tkaninami. Delikatny „wzorek” powierzchni betonu może harmonizować zarówno z wyraźnym deseniem, jak i z jednolitymi powierzchniami; może też stanowić element spajający, łagodzący kontakt pierwszego z drugim. Dobry beton jest materiałem czystym, minimalistycznym, bardzo eleganckim. Kojarzy mi się z drogim, fakturowanym papierem, bez żadnego wzoru, ale wyraźnie przedstawiającym swoją jakość.

Czy beton może się znudzić? Myślę, że tak – choć tylko jeśli będzie występował w pojedynkę. Tak jak drewno czy cegła, obecnie wprowadzane do projektów miejscami, na jednej ścianie albo piętrze. Zarówno wybór drugiego (trzeciego i następnego) elementu elewacji, jak i zakomponowanie ich w przestrzeni, dają tak wiele możliwości, że naprawdę nie sądzę, że jeśli beton zniknie z architektury, to na pewno nie będzie to z powodu znudzenia jego wyglądem.

Przykładowe piękne budowle z betonu:

Te przykłady pokazują, że materiał taki jak beton może być wykorzystany w celu stworzenia akcentu w przestrzeni, ale także jako sposób utworzenia harmonii z otoczeniem. To, jaki charakter przyjmie taka elewacja zależy już tylko od koncepcji architekta. Jak mogłam wcześniej nie doceniać tak uniwersalnego materiału?

Słowo klucz: SZARO. Serię Jesiennego Wyzwania postanowiłam poświęcić przemyśleniom związanym z moimi doświadczeniami i zainteresowaniami. Jesień to pora refleksji, spojrzenia na to co było – w końcu niedługo nowy rok, trzeba coś zamknąć, coś podsumować. A tu wciąż do głowy wracają kolejne wspomnienia, czasem łączące się ze sobą w dość nietypowy sposób i tworzące nowe wnioski.

Spodobał Ci się ten tekst? Podziel się nim z innymi!
Share on Facebook0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Pin on Pinterest0Email this to someone
  • Justyna Witkowska

    przykładowe budynki prezentują współczesną prostotę. do mnie jednak to nie przemawia. jestem skrajnie drewniana.

    • eV

      Drewno jest bardzo pięknym i szlachetnym materiałem, nie dziwię się, że je lubisz. Ale jestem pewna, że istnieje jakiś rodzaj betonu, który mógłby Ci się spodobać. Na przykład taki z odbiciem desek szalunkowych – na pierwszy rzut oka można nawet pomyśleć, że to pomalowane drewno :)

      • To ja mam podobnie jak Justyna – uwielbiam drewno. I beton nigdy mi go nie zastąpi nawet jakby wyglądał jak drewno. Drewnem nie będzie, będzie je tylko udawał – a nie o to chodzi.
        Podoba mi się beton we wnętrzach ale tylko gdy oglądam to na zdjęciach (ewentualnie u kogoś) – z w/w powodu w domu nie chciałabym go mieć.

        • eV

          Absolutnie rozumiem Twój punkt widzenia. To wciąż surowy materiał – a większość osób jednak oczekuje czegoś innego od wnętrza swojego domu. Beton nie zagwarantuje wrażenia ciepła, prędzej będzie zupełnie odwrotnie.

  • Te budowle wyglądają surowo, ale mega nowocześnie – podoba mi się :)

    • eV

      Surowe staje się eleganckie, jak się ludzie przyzwyczają do surowości.

  • Nie wiem czemu, ale ten kościół mnie trochę przeraża – wygląda, jakby miał nie wytrzymać własnego ciężaru i rozpaść się na kawałki. Za to ten trzeci budynek robi na mnie mega pozytywne wrażenie.

    • eV

      To jedno z ostatnich wyzwań architektury – zaprojektować taki budynek, aby nikt nie mógł zrozumieć, jak to się dzieje, że on stoi. Mocne wsporniki, delikatne pierwsze piętra i jest „efekt wow” – taki współczesny powrót do manieryzmu.