Wpis dodany: Marzec 13, 2017 12:00 am w kategorii:

O Muzeum II Wojny Światowej słyszał już chyba każdy. Wybudowana niedawno, wyróżniająca się pod każdym względem bryła, wzbudziła wiele kontrowersji. Sama śledziłam losy Muzeum, w tym wypowiedzi polityków grożących jego zamknięciem lub zmianą. Pamiętam, że w pewnym momencie padło nawet hasło, że wystawy prezentują historię z nie-polskiego punktu widzenia. Z jednej strony, wypowiedź ta wzbudziła wiele refleksji nad interpretacją czegoś, co powinno być faktem; z drugiej jeszcze bardziej zachęciła do odwiedzenia tego miejsca jak najszybciej. I w końcu, kilka dni temu, w mediach rozeszła się informacja, że muzeum zostanie otwarte 23 marca – ogłosił to dyrektor muzeum, Paweł Machcewicz, podczas gali wręczenia nagród Splendor Gedanensis.

muzeum ii wojny światowej

Jest to wspaniała wiadomość. Budynek jest niesamowity, a wystawę główną oceniam jako jedną z lepszych multimedialnych, jakie widziałam. Muzeum II Wojny Światowej odwiedziłam w ten weekend – tam właśnie odbyło się połączone spotkanie Tweetup (spotkanie użytkowników serwisu Twitter) i Instameet (-Instagram). Dzięki temu, sporą grupą, mogliśmy zwiedzić wystawę i na bieżąco dzielić się ze światem wrażeniami.

Główna wystawa mieści się w całości pod ziemią i zajmuje ogromną powierzchnię. Do rozdzielonych tematycznie przestrzeni prowadzi długi, wysoki korytarz, stanowiący pewną oś części podziemnej.

Tematyka wystaw dotyczy całej drugiej wojny światowej, konfliktów w Polsce i na świecie. Nie ogranicza się tylko do tematów mających bezpośredni wpływ na losy Polski, a przedstawia także elementy historii ważne dla innych części świata, często nawet nie wspominanych w szkolnych podręcznikach.

muzeum ii wojny światowej

W dużym stopniu skupia się na życiu ludności cywilnej podczas wojny – przedstawia losy przesiedleńców, pracowników, ludzi umieszczonych w obozach zagłady. Na multimedialnych wyświetlaczach można śledzić poszczególne bitwy oraz czytać bardziej szczegółowe informacje dotyczące postaci historycznych, użytych środków, zachowanych źródeł.

Szczególnie dokładnie zobrazowane zostały społeczne aspekty wojny – prześladowania poszczególnych grup, postawy wobec rządzących, wyniszczający wpływ konfliktów zbrojnych na wszystkich ludzi. Dzięki dużej liczbie eksponatów oraz historycznych źródeł, nie trudno to sobie wyobrazić.

muzeum ii wojny światowej   muzeum ii wojny światowej

Przedstawiona została także sytuacja na świecie tuż po wojnie. Liczne przesiedlenia, migracje, warunki ekonomiczne, żelazna kurtyna, procesy norymberskie. Oczywiście lwia część wystawy dotyczy Polski, ale nie zabrakło informacji o tym, co w międzyczasie działo się w pozostałych częściach Europy i świata. To właśnie tworzy wrażenie kompletności przekazu – dzięki poznaniu tła i sytuacji w innych miejscach, można lepiej zrozumieć warunki panujące wtedy w naszym kraju.

Ze względu na treść, wystawa może być nieodpowiednia dla małych dzieci. Dla nich, wydzielona została część opowiadająca o życiu rodziny podczas wojny oraz o tym, jak ta sytuacja wpłynęła na jej losy. Mimo przeznaczenia dla najmłodszych, te pomieszczenia również mogą zobaczyć pozostali odwiedzający – jakością nie odbiegają od reszty elementów ekzpozycji.

Wystawa daje bardzo konkretny i jasny przekaz – wojna jest zła. Wszystkie informacje zostały przedstawione w sposób rzeczowy, często brutalny. W niektórych częściach wystawy można posłuchać opowieści świadków tych zdarzeń. Nie tylko Polaków, ale także np. Niemców.

muzeum ii wojny światowej

Elementem wzbudzającym potrzebę zobaczenia kolejnej sali jest staranne rozplanowanie wszystkich pomieszczeń. Niektóre z nich stanowią odrębną całość, wydającą się być blokiem wyjętym z głównej ekspozycji. Wchodząc do nich można odnieść wrażenie zanurzenia się w opowiadanej historii. Zostało to osiągnięte dzięki zastosowaniu materiałów imitujących konkretne ściany, zmianom posadzki i oświetlenia. Nie można też zapomnieć o wrażeniach dźwiękowych. Soundscape w obiekcie jest nienachalny; za to momentami potrafi poruszyć do łez.

Muzeum zostało zrobione na światowym poziomie i zgodnie z tego wymaganiami, wszystkie teksty i nagrania zostały przetłumaczone na język angielski. Dzięki temu, turyści odwiedzający Gdańsk, osoby przybywające tutaj z zagranicy w celach biznesowych czy edukacyjnych, będą mogły spokojnie stać się gośćmi wystawy. Budynek może zostać celem dla osób zafascynowanych historią, planujących następnie odwiedzić Europejskie Centrum Solidarności.

Jest wiele muzeów dotyczących drugiej wojny światowej, ale większość z nich opisuje pojedyncze zdarzenia, miejsca, postacie. Potrzebny był obiekt, który opowie o całości historii, ogólniej, i Gdańsk jest idealnym do tego miejscem.

muzeum ii wojny światowej

Czy polecam wizytę w Muzeum II Wojny Światowej? Nie. Ja Was, drodzy czytelnicy, wręcz zmuszam do zobaczenia tej wystawy! Tylko zarezerwujcie sobie co najmniej cztery godziny czasu. Ja na pewno jeszcze odwiedzę ten obiekt po otwarciu, aby przeczytać wszystkie opisy i ponownie zagłębić się w historię drugiej wojny światowej.

Spodobał Ci się ten tekst? Podziel się nim z innymi!
Share on Facebook2Tweet about this on TwitterShare on Google+0Pin on Pinterest0Email this to someone
  • Budynek faktycznie robi wrażenie. Te podziemie również. Co do wystawy zachęcasz do odwiedzenia. Mam nadzieję się tam pojawić

    • eV

      Naprawdę, nie zawiedziesz się tą wystawą :).

  • Zmuszać nie musisz. Dawno temu, gdy poszukiwałam ciekawych miejsc, właśnie muzeów, wystaw itd. bardzo dokuczał mi brak takich miejsc, które będą na światowym poziomie. Owszem lubię malutkie, miejscowe wystawy i przy tym opowieści, ale czasami potrzebuję takich właśnie wielkich miejsc. Rozplanowanie pomieszczeń i co za tym idzie poszczególnych części wystawy to podstawa strategii tworzenia takich miejsc, bez której często nie da się w przyjemny sposób spędzić tam czasu (bywałam w miejscach nowoczesnych, acz nazbyt chaotycznych). Wspaniałe jest też to, że pomyślano o najmłodszych – to bardzo częsty problem rodziców, bo czasami wzbraniają się sami przed zwiedzaniem, ponieważ ich pociech są za małe na pewne rzeczy.

    Jeśli tylko będę w Gdańsku to z pewnością odwiedzę Muzeum II WŚ :)

    • eV

      Muzea starego typu wciąż są ważne, ale ich odbiór jest coraz trudniejszy dla współczesnego człowieka, żyjącego z pędem informacji, otoczonego elektroniką i multimediami. Muzea zaczynają kreować doznania w zwiedzających, utrzymują ich dzięki temu na dłużej. Dużo łatwiej też zrozumieć fakty przedstawione za pomocą animacji, nagrań, ekranów dotykowych, na których możesz sobie wybrać o czym chcesz poczytać. Dla mnie, to bardzo pozytywne zjawiska, ponieważ dzięki temu muzea zachęcają większe grona odbiorców, są kojarzone lepiej.

  • Bardzo dobrze, że powstają takie obiekty. Z każdym dniem ubywa ludzi, którzy pamiętają tamte czasy. A za chwilę zacznie brakować nawet tych, którzy pamiętają tych, którzy przeżyli II wojnę.

    • eV

      Tak, zwłaszcza w czasach, kiedy każdy ma swoją własną wersję historii. W Muzeum II Wojny Światowej przedstawiono naprawdę wiele źródeł. Szczególnie cenne są zebrane wypowiedzi świadków, które przetrwają długo po ich śmierci. Dzięki temu miejscu, każdy będzie mógł się z nimi zapoznać.

      • Głupie pytanie, ale chcę rozwiać swoje wątpliwości: Polacy są tu przedstawieni jako ofiary czy sprawcy wojny?

        • eV

          To nie jest głupie pytanie, a szczere. Przez część polityków, wokół muzeum narosła otoczka siejącego nieprawdziwe informacje i przez to ludzie mogą sobie wyobrażać naprawdę najdziwniejsze rzeczy.
          Polacy przedstawieni są w zdecydowanej większości jako ofiary. Ofiary walk, ofiary obozów, ofiary przemocy i gwałtów. To, co mogło się nie podobać pewnym osobom to opisanie dosłownie jednym akapitem pogromu w Jedwabnem. Niektórzy być może nie mogą się pogodzić z tym, że nie każdy Polak urodził się świętym i również ze strony naszych rodaków pojawiały się akty agresji. Poza tym jednym fragmentem, całe muzeum opisuje Polskę i Polaków jako naród cierpiący, atakowany z każdej strony. Nie zanotowałam nigdzie, aby cokolwiek sugerowało, że Polska miałaby rozpętać samą wojnę.

          • Dziękuję za odpowiedź. Pytam, bo każdy kraj uprawia swoją politykę historyczną (niestety, mam wrażenie, że Polska ma tu sporo do nadrobienia).

  • Piękny obiekt!

  • Katarzyna Gsk

    Dzięki za post, jak będę w Gdańsku to na pewno tam zajrzę!

  • Zastanawiałam się, jak wygląda to muzeum, bo po tej całej medialnej burzy już byłam całkiem zdezorientowana o co w tym wszystkim chodzi. Bardzo zachęciłaś do odwiedzenia! Fajnie, że dodałaś zdjęcia, bo dzięki nim wiadomo czego się spodziewać. Wybiorę się tam przy pierwszej możliwej okazji pobytu w Gdańsku!

    • eV

      Ostatnio usłyszałam wersję, że niektórym się nie podoba to, że wystawa skupia się na ludności cywilnej a nie na bohaterskich żołnierzach. Z tym, że o bohaterstwie żołnierzy człowiek uczy się od czwartej klasy podstawówki (jeśli nie wcześniej), podczas gdy brakuje edukacji w zakresie szkodliwości wojny, dotykającej wszystkich bez wyjątku.

  • W Gdańsku będziemy najwcześniej w wakacje, więc zarezerwujemy sobie czas na to muzeum.

  • Justyna

    Uwielbiam takie muzea i niebalnalny sposób na prezentację tematu. Wpisuje na listę „must see”.

  • Daleko nieco, a i nie planuję wizyty w Gdańsku. No, ale – prędzej czy później i tak zawitam, a wtedy… cóż, zmusić się nie dam, ale zachęcić jak najbardziej. Co oznacza, że przy najbliższej okazji odwiedzę.

    • eV

      A wtedy przy okazji i ECS :).

      • Jak zwiedzać i się edukować – to po całości. :)

  • Zawsze chętnie odwiedzam takie miejsca. Uważam, że warto budować swoją świadomość historii. Takie miejsca dzięki swojej niezwykłej formie bardzo dobrze zapadają w pamięć.

    • eV

      To prawda. Łatwiej skojarzyć jakieś informacje, których się „doświadczyło” dzięki wystawie, niż przeczytało w książce.

  • Szkoda, że to miejsce jest tak daleko od Lublina, ale jeśli tylko będę w Gdańsku to postaram się je odwiedzić. Z tego co piszesz to twórcy wyszli z podobnego założenia jak w przypadku Muzeum Chopina w Warszawie – znaczna cześć wystawy w „podziemiach” i z dużą liczba atrakcji multimedialnych. Takie podejście gwarantuje duże zaskoczenie u zwiedzających, bo wystawa jest o wiele bardziej bogata niż mogło by się wydawać patrząc na wielkość muzeum z zewnątrz.

    • eV

      Umieszczenie wystaw w podziemiach wynika głównie z tego, że w przypadku wielu eksponatów nastawienie a światło jest wręcz niewskazane. Wyższe kondygnacje dzięki temu mogą mieścić zupełnie inne funkcje, np edukacyjne, konferencyjne itp. A w Muzeum Chopina nie byłam, muszę odwiedzić :).

  • Wpisałam to Muzeum już dawno na listę „do zobaczenia”! A teraz chcę jeszcze bardziej! W ogóle przypomina mi trochę sposobem ekspozycji Muzeum Powstania Warszawskiego – może się mylę i zdanie zmienię, jak tylko sama je zobaczę, ale pierwsze wrażenie takie właśnie jest – i wcale nie jest to złe wrażenie! :)

    • eV

      Sposobem tak – oba muzea są bardzo nowoczesne, multimedialne, zaskakujące na każdym kroku. Ale treść – to już zupełnie co innego :)

      • To akurat było do przewidzenia – czekam na cieplejsze dni, kiedy to będę mogła się zapakować w nocny pociąg, przyjechać rano, pozwiedzać i w nocy wrócić – takie jednodniowe wycieczki bardzo kiedyś lubiłam, muszę do nich wrócić :D

        • eV

          Ale tutaj wcale nie potrzeba cieplejszych dni :D. Trójmiasto jest właśnie najpiękniejsze poza latem, kiedy nie jest zawalone turystami :)

          • Ale ja latem się nawet bym nie wybrała! Tłumy turystów mnie zawsze przerażały, myślałam bardziej o kwietniu! :D Haha :D Będę dawać znać, może uda się spotkać i pójść na jakąś kawę czy coś :D

          • eV

            Baaardzo chętnie!

          • No i cudownie :D

  • Punkt obowiązkowy do zobaczenia na własne oczy! Ogólnie uwielbiam wszelkie muzea – tak jestem staroświecka :D

    • eV

      E tam staroświecka :D. Współczesnym muzeom naprawdę daleko do „staroświeckości” :D.