Wpisy w kategorii: Blogowe

Wpis dodany: Sierpień 20, 2012 11:10 pm w kategorii:

Oda do Graffiki, czyli 10 rzeczy, które mnie wkurza bądź śmieszy (a najczęściej coś pomiędzy), jeżeli chodzi o użytkowników forum Graffika.pl (za wyjątkiem czata). Ludzie lubią numerowane listy z opisami, mogą sobie wtedy przeczytać nagłówki i w kilka sekund być zdolni do wypowiadania się na temat tego, co zostało napisane. Dlatego tym razem wpis w…

Czytaj dalej

Wpis dodany: Kwiecień 17, 2012 12:01 am w kategorii:

Dzisiaj zaprezentuję moje dzieło natchnione kilkoma podobnymi wydarzeniami, których doświadczyłam za gimbusa. Teraz uznałam, że jest to z jednej strony śmieszne, a z drugiej życiowe, więc nabazgrałam na szybko komiks w Fotosklepie, bo nic nie przemawia tak do człowieka jak śmieszne buźki rysowane na odwal. Myślę że pomimo wielu wyolbrzymień, znajdą się osoby, które zrozumieją…

Czytaj dalej

Wpis dodany: Styczeń 5, 2012 7:59 pm w kategorii:

Zawsze, kiedy próbuje określić czas jaki minął od jakiegoś wydarzenia, to wydaje mi się on bardzo krótki, a jednocześnie długi. Z jednej strony mam wrażenie, że to coś było tak niedawno, z drugiej ciężko mi uwierzyć, że aż tak wiele rzeczy miało od tego czasu miejsce. W tym momencie myślę o wpisie na blogu podsumowującym…

Czytaj dalej

Wpis dodany: Sierpień 25, 2011 10:20 am w kategorii:

Zawsze twierdziłam, że wszelkiego rodzaju bunt jest niezwykle dziecinną oznaką wszelkiej desperacji, czasem znacznie wyolbrzymianej a tworzony jest przez ludzi, którzy po pierwsze mają nierealistyczne spojrzenie na świat, a po drugie ich jestestwo jest ograniczone do dbania jedynie o własne cele, za to ślepoty na krzywdy jakie mogą spotkać innych podczas ich realizacji. Bunt kojarzył…

Czytaj dalej

Wpis dodany: Czerwiec 9, 2011 7:43 pm w kategorii:

Czym dłużej żyje na tym pełnym ironii i hipokryzji świecie tym mocniej upewniam się w twierdzeniu, że wyrobiłam sobie niezłą wytrzymałość. Coraz rzadziej krytykuję, coraz częściej zamiast z czymś walczyć, po prostu daję sobie z tym spokój i ulegam, bądź nie, idąc dalej. I jakoś tak nic mnie nie złamało jeszcze… Może to jakieś otępienie…

Czytaj dalej

Wpis dodany: Luty 27, 2011 5:31 pm w kategorii:

Ja rozumiem, że gdyby życie było prostą drogą bez skrzyżowań, rozstajów, rozwidleń, etc. musiałoby być beznadziejnie nudne, jednak w sytuacji, kiedy po raz setny wracam do tego samego rozwidlenia czasami sie zastanwiam, czy nie lepiej by było przejechac autostradą – szybko i bezproblemowo. Podobno powinnam zacząć myśleć pozytywnie. Problem polega na tym, że gdybym nagle…

Czytaj dalej

Wpis dodany: Styczeń 23, 2011 5:37 am w kategorii:

Kompletnie, ale to kompletnie nie chce mi się spać. I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, ze czegokolwiek innego robić też mi się nie chce. Zarówno dzisiaj, jak i wczoraj nie działo się absolutnie nic ciekawego. Na dłuższą metę to naprawdę demotywuje. Poza tym odkryłam w sobie kolejną bardzo niekorzystną cechę. A jest nią…

Czytaj dalej

Wpis dodany: Styczeń 21, 2011 2:44 am w kategorii:

Miałam cudowny plan. Polegał – a raczej: miał polegać – on na pisaniu joga przez telefon. I wszystko byłoby pięknie (pomijając fakt, że wydałam 10 zł na internety, i spędziłam te kilkadziesiąt minut czekając, aż z tą niesamowitą prędkością otworzy się strona i za którymś tam razem nawet będzie się dało zalogować) gdyby nie taki…

Czytaj dalej

Wpis dodany: Styczeń 12, 2011 11:02 pm w kategorii:

Zaprawdę, zaprawdę powiadam Wam – nie ma nic równie wkurwiającego, irytującego i odbierającego wszystko, co pozytywne w życiu jak brak prywatności. Pewnie większość osób, które to czyta nie zgodzi się ze mną. Znaczna część czytelników (skoro już uznaliśmy, że takowi istnieją) pewnie nie wie, co to nieograniczona potrzeba pobycia samemu w chwili, kiedy jest to…

Czytaj dalej

Wpis dodany: Styczeń 3, 2011 9:53 pm w kategorii:

Chyba zacznę tutaj pisać częściej. Pisanie pozwala poukładać myśli, uznać zakończone sprawy za zakończone, bez konsekwencji wywalić z siebie to wszystko, czego dzieleniem się z dowolną jedną osobą mogłoby spowodować dla niej niekorzystne skutki. Obecnie mam zły mood. Oznacza to tyle, że ten wpis nie wyróżni się jakimkolwiek sensem, oraz że istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo,…

Czytaj dalej

Wpis dodany: Grudzień 30, 2010 5:46 pm w kategorii:

Miałam to napisać już kilka dni temu, ale jakoś tak zebrać się nie mogłam. Dzień jest taki krótki, kiedy zaczyna się o 15. W sumie to tylko o kilka godzin dłuższy niż w czasie, kiedy cały poranek, południe, dzień i wieczór trzeba poświęcić na szkołę. Jedyna różnica polega na tym, że stosik z zeszytami, który…

Czytaj dalej

Wpis dodany: Grudzień 24, 2010 12:34 am w kategorii:

Szczerze mówiąc nie mam teraz pomysłu7 na to, co mogłabym tu napisać. Z tego też powodu ten wpis nie będzie się wiele różnił od wszystkich pozostałych. Zacznie się niczym, w trakcie pojawi się zalążek jakiegoś tematu, a skończy się tak, jak się zaczął. Idą święta. Bardzo mi z tego powodu wszystko jedno [hasło oczywiście skubnięte…

Czytaj dalej

Wpis dodany: Grudzień 12, 2010 11:24 pm w kategorii:

Źle się czuję. Oceny z historii hańbią sromotnie a brak pomysłu na pracę na podstawy obija mi się po głowie. Zaczynam chorować – i mnie dopadła epidemia odjutronizmu. Poza tym, zmiany o których pisałam w poprzednim poście są coraz trudniejsze do kontrolowania. Kiedyś na przykład potrafiłam czerpać przyjemność z satysfakcji po na przykład narysowaniu czegoś…

Czytaj dalej